Utalentowany perkusista Blink-182 pracuje nad materiałem producenckim. Na "Can the Drummer Get Some?" gościnnie wystąpią m.in. RZA, Raekwon, Kurupt, Lil Wayne, Rick Ross, Swizz Beatz, Slaughterhouse czy gitarzysta Rage Against the Machine, Tom Morello. Przypuszczalna premiera we wrześniu br. nakładem Interscope Records. Czekamy! Jesteśmy niezmiernie ciekawi efektu.
Poniżej klasyczny już numer Game'a wyprodukowany przez 1500 or Nothin' oraz Travisa Barkera (koprodukcja: DJ Quik),"Dope Boys" z ostatniego krążka rapera, "LAX".
Prezentujemy 1. singiel promujący 4. LP kapeli, "Nothing", którego premierę przewidziano na 7 września nakładem Star Trak. O tym krążku będziemy was jeszcze informowali.
To kolejna kooperacja Hovy ze światem rocka (wcześniej raper spotykał się w studiu z Bono, Chrisem Martinem i Lennym Kravitzem). Jack White, lider popularnego The White Stripes, to muzyk wszechstronny - producent, wokalista, tekściarz - jeden z najbardziej utalentowanych rockmanów ostatniej dekady. - Niesamowity - tak w wywiadzie dla brytyjskiego GQ określił wspólny numer z Jayem. Narazie nie wiadomo, kiedy i gdzie będzie można go usłyszeć, choć MC między wierszami daje do zrozumienia, że na jego nowym krażku (a ten jest melodią przyszłości). Czekamy!
Jako bonus świetny "Lost" - efekt współpracy Hovy z Coldplay.
Zakonczyła sie dwudniowa wizyta tej kultowej angielskiej kapeli w naszym kraju. Depesze zagrali dwa koncerty z rzędu (10 i 11 lutego) w łódzkiej Atlas Arenie, najnowocześniejszej hali sportowej w Polsce.
Miałem ogromną przyjemność być na tym drugim - na żywo widziałem ich po raz pierwszy - i rzeczywiście ich koncerty robią duże wrażenie. Nie było permanentnego szału - oglądam na YT koncert środowy i wydaje się, że był ciut lepszy, ale to zrozumiałe - ale zagrali bardzo przyzwoicie (występ trwał dwie godziny). Mimo pięćdziesiątki na karku, dają z siebie wiele, a głosy Gahana i Gore'a wciąż mają moc. Zdarzały się oczywiście momenty niezwykłe, kiedy to wibrująca energia "unosiła" nas bardzo wysoko. Niezapomniane chwile. Polecam.
Dodam, że pierwszy raz doświadczyłem czym jest scena z ekranem w tle, który łączy funkcję telebimu z równoczesnym wyświetlaniem wizualizacji - rzecz niesamowita, nowa jakość w odbiorze koncertu, przedstawienia, sztuki. Ekran przywieźli ze sobą Depesze. Dlaczego w Warszawie (w Polsce?) nie ma choćby takiego jednego? Na zachodzie od wielu lat to norma.
Jeśli nie planujecie - przynajmniej narazie - wybierać się na koncert tria z Basildon, to obowiązkowo rekomenduje wam bliższe z nimi zapoznanie się. Otóż w marcu wychodzi pierwszy poważny dokument o kapeli, "The Posters Came From The Walls". Na koniec zachęta muzyczna - jeden z moich ulubionych numerów DM, "Walking In My Shoes". Warto dodać, że ich klipy to niejednokrotnie dzieła sztuki.