9 kwietnia ukaże się 5. studyjny LP światowej sławy artysty reggae - Gentlemana. Mieszkający od lat na Jamajce Niemiec rozstał się ze współpracującą z nim od zawsze wytwórnią Four Music i nowy krążek - "Diversity" - wyda pod szyldem Universalu. Wnioskując z muzycznych przecieków (m.in. na oficjalnym myspace artysty), materiał jest zorientowany nieco bardziej na pop, r&b (no cóż, w Universalu to norma; mimo to niczego nie przesądzamy; zobaczymy, co wyniknie z mariażu z tym koncernem), poza tym Gentleman po wielu latach powraca do brzmień rapowych. Oprócz tego - jak zawsze - duża dawka rootsów i dancehallu.
Album ma zawierać 20 numerów, w tym sześć kolaboracji (m.in. Tanya Stephens, Christopher Martin, Jack Radics, Sugar Minott i Luciano). Za produkcję odpowiadają Don Corleon, Shane Brown, Jammys, Pow Pow, Red Rose, Sly, Exterminator, Denny Blanco i inni. Oficjalna okładka powyżej.
Jesteśmy niezmiernie ciekawi, co nam zaserwuje pochodzący z Kolonii muzyk. Przy okazji informujemy i zachęcamy do uczestnictwa w polskich koncertach na trasie promującej "Diversity" (30.4 w warszawskiej Stodole oraz 1.5 w poznańskiej Arenie).
Tym razem czas na Wyspy, a konkretnie Londyn. Z tej właśnie metropolii pochodzi utalentowany MC i producent Scarz. Prezentujemy dziś jego najgłośniejszy singiel "You Got Boy'd", który swego czasu był wielkim hitem nad Tamizą.
Scarz, poza wydaniem paru mikstejpów, wciąż jeszcze nie pokusił się o oficjalny krążek. Nie wiadomo nawet, czy i kiedy miałby się on ukazać. Szkoda, potencjał ma niesamowity.
A de facto wydaje pierwsze solo, bowiem swoje wcześniejsze krążki sygnował wspólnie z grupą The East Side Boyz.
Mowa oczywiście o Lil Jonie, jednym z ojców chrzestnych i głównym popularyzatorze tej południowej odmiany rapu. Reprezentant Atlanty potwierdził, że jego długo oczekiwany "Crunk Rock" ujrzy światło dzienne 8 czerwca nakładem Universal Republic. Na krążku zagoszczą m.in. Game, Pastor Troy, Ying Yang Twins, R. Kelly, Elephant Man i David Guetta. Bity, oprócz samego rapera, zapewnią m.in. Drumma Boy i RedOne. Brzmienia mają oscylować wokół crunku, r&b, electro, house'u i rocka. Mieszanka eklektyczna, toteż jesteśmy ciekawi jej efektów.
Prezentujemy pierwszy singiel ze zbliżającego się krążka Ross'a "Teflon Don" (prawdopodobna premiera latem). Mamy wyrobione zdanie o oficerze Ricky'm, mimo to oddać mu trzeba, że potrafi robić dobre numery, a jego ostatni album "Deeper Than Rap" jest kozacki. Tak jak poniższy singiel wyprodukowany przez The Olympicks.
Legenda Westu, śpiewający i rapujący Kokane, posiadacz charakterystycznego głosu, wypuścił właśnie pierwszy singiel "Twilight Zone" promujący jego nadchodzący krążek "Gimme Mine" (premiera 25 maja nakładem Bud E Boy Records). Pierwszy po czterech latach. Mimo to mogliście słyszeć go ostatnio m.in. w kozackim "Secrets" na "Malice N Wonderland" Snoopa.
Co do singla - zacny (odpowiada za niego Tha Chill z Compton’s Most Wanted).
Doprawdy, ten rok obfituje w ciekawe projekty bądź ich zapowiedzi.
Pora na dwie legendy, które chcą nawiązać do solowego debiutu KRS-One'a "Return of the Boom Bap" (Jive Records, 1993). LP - wyprodukowany w połowie przez DJ'a Premiera - zapisał się jako jeden z najlepszych krążków Blastmastera (na nim właśnie znajdziemy jeden z jego największych przebojów - "Sound of da Police" - acz nie wyszedł on spod ręki kultowego producenta, a Showbiz'a). Panowie spotykali się także później, tworząc również udane numery.
Nowa odsłona - roboczo nazwana "Return of the Boom Bip" - ma się ukazać w tym roku nakładem oficyny DJ'a Premiera, Year Round Records. Narazie nie wiadomo kto, poza ww., będzie odpowiadał za bity. Za to na pewno znajdą się na nim Q-Tip, Grand Puba i Ice-T. - To będzie jeden z najlepszych albumów 2010 r. - twierdzi Tip. Taką mamy nadzieję, pamiętając, że część projektów nad którymi pracował Preemo nigdy nie ujrzało światła dziennego. Czekamy!
O perypetiach pochodzącego z Belize MC już pisaliśmy. Po miesiącach spekulacji poznaliśmy w końcu nowego wydawcę Shyne'a - będzie nim mianowicie kultowy Def Jam (tam znajdzie się również label rapera, Gangland Records). Shyne de facto wraca na łono tej wytwórni (w 2004 r. wydał tam swój drugi LP "Godfather Buried Alive"). Co ciekawe, artysta podpisał wielomilionowy kontrakt (mówi się o pięciu mln dolarów; nie wiadomo na jak długo go wiąże). Wydalony ze Stanów, wciąż przebywa w rodzinnym kraju.
Dodajmy, że prezentowany wcześniej przez nas numer z gościnnym udziałem Shyne'a, z niewyjaśnionych przyczyn nie pojawi się na nowym krążku DJ'a Khaleda "Victory".
Trzeba przyznać, że rok 2010 stoi mocnymi premierami spod szyldu Def Jamu (najważniejsza to oczywiście "Wu-Massacre"). Oby udanymi.
Poniżej flagowy numer niegdysiejszego reprezentanta Brooklynu (z czołowym jamajskim toasterem Barringtonem Levy; z debiutanckiego LP).