Prezentujemy nowy numer Shyne'a (produkcja: J-Kits), który trafi na jego pierwszy krążek nagrany po odbyciu wieloletniej kary więzienia. Przypuszczalna premiera latem br. nakładem Def Jam.
O powrocie Shyne'a do gry pisaliśmy już parokrotnie. Słowo się rzekło - Def Jam wypuścił właśnie 1. singiel (produkcja: LPeezy). Płyta ponoć w wakacje.
O perypetiach pochodzącego z Belize MC już pisaliśmy. Po miesiącach spekulacji poznaliśmy w końcu nowego wydawcę Shyne'a - będzie nim mianowicie kultowy Def Jam (tam znajdzie się również label rapera, Gangland Records). Shyne de facto wraca na łono tej wytwórni (w 2004 r. wydał tam swój drugi LP "Godfather Buried Alive"). Co ciekawe, artysta podpisał wielomilionowy kontrakt (mówi się o pięciu mln dolarów; nie wiadomo na jak długo go wiąże). Wydalony ze Stanów, wciąż przebywa w rodzinnym kraju.
Dodajmy, że prezentowany wcześniej przez nas numer z gościnnym udziałem Shyne'a, z niewyjaśnionych przyczyn nie pojawi się na nowym krążku DJ'a Khaleda "Victory".
Trzeba przyznać, że rok 2010 stoi mocnymi premierami spod szyldu Def Jamu (najważniejsza to oczywiście "Wu-Massacre"). Oby udanymi.
Poniżej flagowy numer niegdysiejszego reprezentanta Brooklynu (z czołowym jamajskim toasterem Barringtonem Levy; z debiutanckiego LP).
Shyne w październiku zakończył odbywanie dziesięcioletniej kary więzienia za usiłowanie zabójstwa (głośna sprawa strzelaniny w klubie w 1999 r., w którą uwikłany był też Diddy; zarzuty postawiono tylko jego ówczesnemu podopiecznemu z Bad Boy Records; Shyne twierdzi, że został przez Diddy'ego wrobiony). I od razu został deportowany do rodzinnego Belize (ma status imigranta, a regulacje ich się tyczące wydalają skazanych za przestępstwa z bronią w ręku).
Nie przeszkadza mu to w kontynuowania muzycznej kariery. Właśnie pojawił się pierwszy numer z jego udziałem po odsiadce, "All My Life", pochodzący ze zbliżającej się kompilacji DJ'a Khaleda "Victory" (premiera 2 marca). Obok autora głośnej płyty "Shyne" (debiut z 2000 r. zawiera klasyczny już singiel "Bad Boyz" z Barringtonem Levy) usłyszymy Akon'a i Mavado. Numer - zresztą bardzo dobry, wyprodukowany przez Cool & Dre - poniżej. Coś was zaskoczy...
Dodajmy, że chodziły plotki, że Jay-Z chce wziąć go pod skrzydła Roc Nation. Byłoby grubo. Mówi się również, że produkcją dla niego zainteresowany jest Swizz Beatz. Tak czy siak, czekamy na kolejny LP Shyne'a, bo ten na pewno ujrzy światło dzienne.