Numer pochodzący z mikstejpu grupy "Return of The Body Snatchers (Volume 1)" z 2008 r. Przy okazji przypominam o sequelu "Hunger For More" Lloyda Banks'a (premiera za 3 dni nakładem G Unit/EMI).
Numer pochodzący z ich 4. studyjnego LP "Apocalypse 91... The Enemy Strikes Black" (Def Jam, 1991). Znalazł się również na ścieżce dźwiękowej filmu Ridleya Scotta "American Gangster".
A dziś pierwsza wizyta PE w Polsce! Do zobaczenia w Stodole.
Wracamy po tygodniowej przerwie, niestety - siła wyższa.
Dziś numer i klip, które - o dziwo - odkryłem niedawno, mimo że refren "Suckas Need Bodyguards" znałem, cytowany jest bowiem w cutach i follow-up'ach. Pochodzi z 4. LP duetu "Hard to Earn" z 1994 r.
Numer pochodzący z debiutanckiego singla Hovy "In My Lifetime" wydanego przez Payday Records przed 15 laty (acz nagrany dwa lata wcześniej). Za muzykę odpowiada wciąż obecny na scenie Ski Beatz (niedawno niemal w całości wyprodukował debiutancki LP Curren$y'ego "Pilot Talk").
Co ciekawe, strona B singla zawiera jeszcze dwie absolutnie klasyczne perełki, do których zresztą powstały klipy - stworzony przez Big Jaz'a remiks ww. numeru oraz "Can't Get Wit That" spod ręki DJ'a Clarka Kenta.
Tylko jeden z tych singli znalazł się na długogrającym wydawnictwie, mianowicie remiks Jaz'a na soundtracku "Streets Is Watching" (Roc-A-Fella, 1998). Miazga!
Pierwszy raz w cyklu gościmy dancehall'ową nutę (acz z domieszką wpływów muzyki elektronicznej). Jest to singiel promujący niezależny jamajski film pod tym samym tytułem z 1997 r. Dziś się dowiedziałem, że tego mega bengera wyprodukował kultowy duet producencki z JA, Sly & Robbie. Ogień!
Numer pochodzący z debiutanckiego solowego krążka "Birdman" współzałożyciela Cash Money Records. Gościnnie występuje w nim duet Clipse. Jeden z naszych ulubionych bitów The Neptunes.
Jako że śmigam na urlop, życząc dobrych wakacyjnych baletów wyjątkowo wcześniej prezentuję naszą cykliczną perełkę - słoneczny, tłusty numer tej czołowej south'owej kapeli. Pochodzi z ich LP "In Our Lifetime, Vol. 1" (Universal, 1999). Cóż mogę rzec... ładujcie!!!
Tych podopiecznych Dipsów odkryłem niedawno. Numer - z gościnnym udziałem Jima Jonesa - pochodzi z ich debiutanckiego LP "Road to the Riches: The Best of the Purple City Mixtapes" (Babygrande Recors, 2005). Purple City tworzyli wtedy Shiest Bub, Agallah i Un Kasa. Później jej skład się zmieniał, mimo to nagrywał kolejne longpleje i mikstejpy, obecnie słyszy się, że purpurowa ekipa reaktywuje się w najmocniejszym zestawieniu, który tworzył ww. krążek. Co za zbieg okoliczności z Dipsami. Trzeba będzie sprawdzić.
Numer pochodzący z ich bardzo dobrego krążka "Smif N Wessun: Reloaded" (Duck Down, 2005). Dla mnie to jedno z najlepszych wydawnictw BCC, spójny materiał ze świetnymi bitami, na którym nie uświadczymy słabszych momentów. Mam do niego sentymentalny stosunek, bo kiedyś jarałem się nim przeokrutnie.
Numer z wydanego własnym sumptem przez Snowmana albumu "Come Shop wit Me" z tego samego roku. Poniższa wersja chopped and screwed to jedyna jaka jest na YT, ale sprawdźcie oryginał, przebija ją.
Genialny remix cenionego hiszpańskiego tria producenckiego przebijający - o dziwo - oryginał DJ'a Premiera. Numer pochodzi z 5. LP nowojorczyka, "A.W.O.L." (Quiet Money, 2005).
Singiel z debiutanckiego krążka Smoothe'a, "Once Upon a Time in America" (Profile, 1996), wyprodukowanego w całości przez DR'a Perioda. W kawałku gościnnie wystąpił brat rapera, Trigger Tha Gambler. Nota bene polecamy cały krążek nowojorczyka.
Średnia jakość, ale numer kozacki, pochodzący z jedynego albumu grupy, "Tout Saigne" (Virgin, 2000). W sam raz na obecną, spaloną słońcem aurę i rozmyślania o zbliżających się wakacyjnych kolędach. P.O.M. ;)
Genialny singiel promujący debiutancki LP nowojorskiego duetu "Creep Wit' Me" (Mercury, 1994). Pomimo niezłego pierwszego krążka (polecam), drugi - "Keep It Movin'" - chluby im nie przyniósł. Po jego wydaniu, w 1997 r. grupa zakończyła swą działalność.
Z okazji premiery singla Eterni prezentujemy wam kolejny kobiecy wokal - śpiewającą i rapującą wraz z Guru Neneh Cherry. Bit oczywiście wyszedł spod ręki Preemo.